Kiedy wszyscy święci nie mają już chęci
Gdy im coś dolega to idą do nieba
Tam siadają wkoło, bawią się wesoło
Okazja się zdarza grają w marynarza
W niebie wszyscy święci bawią się jak dzieci
Dziewczynek bez liku i wódka w cebrzyku
A gdy im się znudzi to schodzą do ludzi
Odbijają korek, poprawia się humorek
Ło, jo, ło, jo, wszyscy święci
Ło, jo, ło, jo, wszyscy święci
Ło, jo, ło, jo, wszyscy święci
Na krakowskim rynku grają na bębenku
Czarna kura skacze, każdy święty gdacze
Panie kolego, niech pan nie gada
Dola świętego nam odpowiada
Ło, jo, ło, jo, wszyscy święci
Ło, jo, ło, jo, wszyscy święci
Ło, jo, ło, jo, wszyscy święci
Tata chodzi do kościoła
Ale to mu nie przeszkadza
Raz na tydzień rzuci nożem
W kierunku sąsiada
Matka to jest dobra baba
Ona lubi poplotkować
Czasem coś ukranie w sklepie
Żyje nam się coraz biedniej
ref. Polska rodzina
Troszczy się o nią sam ksiądz kardynał
Daje wskazówki i dobre rady
Polska rodzina świeci przykładem
Ojciec to jest twardy facet
Kiedy zjawił się komornik
Choć nie widział nic z karate
Kopnął gościa prosto w zbiornik
Moja siostra jest modelką
Piękna kibić, długie nogi
Chcesz ją poznać trochę bliżej
Płać gotówką alfonsowi
ref. Polska rodzina
Troszczy się o nią sam ksiądz kardynał
Daje wskazówki i dobre rady
Polska rodzina świeci przykładem
Bezrobotny starszy brat
Co powiesił się w piwnicy
W czarną rozpacz biedak wpadł
Bo się znalazł na ulicy
Wujek lubi denaturat
Babcia łyka heroinę
Ciotka z głodu żre cebulę
Stryjek Ludwik zmarł na kiłę
ref. Polska rodzina
Troszczy się o nią sam ksiądz kardynał
Daje wskazówki i dobre rady
Polska rodzina świeci przykładem