Miała baba łochotę, łochotę, łochotę
Chłop poszedł na robotę, robotę, hej
Miała baba łochotę, łochotę, łochotę
Poszedł chłop na robotę, robotę, robotę, robotę, hej
Kupiła se wibrator, wibrator, wibrator
Wsadziła go w kalafior, w kalafior, hej
Kupiła se wibrator, wibrator, wibrator
wibrator, wibrator, wibrator
Wsadziła go w kalafior, w kalafior
W kalafior, w kalafior, hej
Józwa, wracaj wartko do chałupy
Bo mie tu baterie wysiodły
Kiedy zdjąłeś z siebie wszystko
Delikatnie całowałam
Znowu razem nam nie wyszło
Choć gorąca byłam cała
ref. Wystrzeliłem z mej armaty
Plemnik otarł się o ścianę
Ja się chciałem napić kawy
Ty czyściłaś grzeszne plamy
Było w sumie całkiem miło
Choć dla Ciebie trochę krótko
To z Twej winy się skończyło
Osłabiłeś męskość wódką